Listopad to Movember – miesiąc poświęcony zdrowiu mężczyzn. To dobry moment, żeby przypomnieć o profilaktyce raka prostaty i jąder, ale też o czymś znacznie prostszym: regularnym dbaniu o swoje zdrowie.
Nie chodzi o wykonywanie wszystkich możliwych badań „na wszelki wypadek”. Chodzi o to, żeby znać swój organizm, reagować na niepokojące objawy i od czasu do czasu sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.
Rak prostaty jest najczęściej rozpoznawanym nowotworem złośliwym u mężczyzn w Polsce, a ryzyko jego wystąpienia rośnie wraz z wiekiem. We wczesnym stadium może przez długi czas nie powodować charakterystycznych dolegliwości.
Do konsultacji z lekarzem powinny skłonić m.in.:
Takie objawy nie oznaczają automatycznie nowotworu. Mogą mieć wiele innych przyczyn, ale warto je skonsultować zamiast czekać, aż same miną.
PSA to oznaczany we krwi swoisty antygen sterczowy. Badanie może być pomocne w ocenie ryzyka raka prostaty, ale jego podwyższony wynik nie jest równoznaczny z rozpoznaniem nowotworu.
Nie ma również zasady, że każdy mężczyzna powinien wykonywać PSA co roku. Według aktualnych zaleceń rozmowę z lekarzem o wczesnym oznaczeniu PSA warto rozważyć przede wszystkim od około 50. roku życia, a wcześniej u mężczyzn z określonymi czynnikami zwiększonego ryzyka. Decyzję najlepiej podejmować indywidualnie z lekarzem.
Profilaktyka męska nie zaczyna się po pięćdziesiątce. Rak jądra występuje przede wszystkim u młodszych mężczyzn – według danych przywoływanych przez GIS prawie 80 proc. zachorowań rozpoznaje się pomiędzy 20. a 44. rokiem życia.
Warto znać wygląd i budowę własnych jąder i reagować, jeśli pojawi się:
Nie każda zmiana oznacza chorobę nowotworową, ale każda nowa lub niepokojąca zmiana powinna zostać oceniona przez lekarza. Nagły, silny ból jądra wymaga pilnej pomocy medycznej.
Nie trzeba od razu szukać specjalisty. Pierwszym krokiem może być rozmowa z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej, który oceni objawy i czynniki ryzyka, a jeśli będzie taka potrzeba – zaplanuje dalszą diagnostykę.
Warto również pamiętać o programie Moje Zdrowie, dostępnym dla osób od 20. roku życia. Pozwala on na okresowy bilans zdrowia, wykonanie badań laboratoryjnych i przygotowanie indywidualnego planu zdrowotnego. U mężczyzn po 50. roku życia, zgodnie z zasadami kwalifikacji, rozszerzony pakiet może obejmować również oznaczenie PSA.
Movember kojarzy się z wąsami, ale jego sens jest znacznie poważniejszy. Raz na jakiś czas warto zatrzymać się i sprawdzić, jak naprawdę wygląda nasze zdrowie. Nie dopiero wtedy, kiedy coś zaczyna boleć.
Jeżeli dawno nie byłeś u lekarza, masz niepokojące objawy albo po prostu nie wiesz, jakie badania są odpowiednie dla Twojego wieku – zacznij od rozmowy ze swoim lekarzem POZ. Listopad jest dobrym pretekstem. O zdrowie warto dbać przez cały rok.